Dziś wyjątkowo tylko fotograficznie - zebrałam wszystkie najciekawsze zdjęcia z dni spędzonych w Łodzi. Miałam ze sobą tylko malutką kartę 256 MB, ale i tak sporo napstrykałam. Zdecydowanie pobyt na FW przypomniał mi, jak uwielbiam robić zdjęcia, jak ogromną radość mi to przynosi. W związku z czym już rozglądam się za nowym obiektywem, wreszcie chyba od kompletu, choć kolekcja moich oldskulowych Japończyków zawsze będzie powodem do dumy. Na obrazkach starałam się przemycić trochę atmosfery FW, a na wielu znajdziecie polskie bloggerki: prześliczną Ewelinę, dbającą o każdy szczegół stroju Weronikę, Vintage-girl, która wygląda jak kadr wyjęty z filmu noir, Agatiszkę w pelerynie własnego pomysłu, zwariowaną Jessicę, której przedtem w ogóle nie kojarzyłam, a która okazała się jedną z lepiej ubranych dziewczyn w Łodzi, i wiele innych osób, których twarze (i ciuchy!) zapewne znacie doskonale z internetu ;-) Uwzględniłam też sporą kolekcję butów - wierzcie mi, chodzenie po kocich łbach na terenie Białej Fabryki w szpilkach było niezłą sztuką... W ostatnim poście na temat FW napiszę o pozostałych kolekcjach.
































